Kategorie: Wszystkie | niepotrzebne | pamako | t-shirt
RSS
poniedziałek, 05 kwietnia 2010
HAND soap

Mydło do rąk w kształcie... rąk. Trochę upiorne, ale przede wszystkim uroczo bzdurne. Wrzucałam je ostatnio na moją zupę, a teraz postanowiłam wspomnieć o nim na blogu.

Do kupienia tutaj za 18$. Polecam. Moje jest już w drodze.

środa, 24 marca 2010
Peace T-shirt

Moja przyjaciółka od zawsze powtarza, że urodziła się za późno i nie tam gdzie trzeba. Ma wielką słabość do Janis Joplin, facetów z długimi włosami i wszystkiego co mogło pojawić się w 1969 w Woodstock. Ostatnio chciałam jej sprawić przyjemność i kupić jakiś prezent. Padło na koszulkę z pacyfką. Trochę się naszukałam, bo większość sklepów proponuje je w wydaniu bazarowo-dyskotekowym [absolutnie nie o to chodziło]. Po drugiej stronie barykady znajdują się t-shirty 'dla fanów', czyli wyglądające jak te z Iron Maiden i jeszcze gorzej [przyjaciółka ma więcej niż 13 lat].

Wybór padł na jedną z tych [jeszcze się nie zdecydowałam]. Która lepsza?

Peace T-shirts

1) delias.com, ok. 25$

2) wildfoxcouture.com, ok. 77$

środa, 02 września 2009
Sixpack

Sixpack to francuska marka, której sklep internetowy jest prawdziwym rajem dla fanów koszulek z nadrukami. Grafiki są tworzone przez wielu mniej lub bardziej "niezależnych" artystów, bez żadnego szczególnego klucza, więc każdy znajdzie coś dla siebie [na dole przykładowe wzory]. Sixpack tworzy głownie dla mężczyzn. Poza koszulkami można kupić brandowane przez nich bluzy, koszule czy kurtki. Dla pań przewidziano jedynie t-shirty i to o wiele mniej niź dla mężczyzn. Mimo to zachęcam do zakupów, bo ich produkty są świetnej jakości i odpowiedni wyeksponowane przyciągają wzrok jak mało która część garderoby.

Sixpack Tees

poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Festival Sweat Tee

 

 

Idealna koszulka. Jedna z wielu w tym roku. Tym razem z Topshopu.

sobota, 16 maja 2009
T-post

Mój pierwszy pisany post. Życzę sobie powodzenia.
A teraz do rzeczy.

 


T-post to chyba pierwszy na świecie magazyn, którego nośnikiem są bawełniane koszulki. Pomysł na prenumerowanie t-shirtów z nadrukami inspirowanymi bieżącymi wydarzeniami narodził się w Szwecji i [może swoją prostotą] podbił moje serce. Zasady są proste: na konto 'wydawcy' wpłacamy 26 euro [taka sama kwota będzie pobierana automatycznie przed ukazaniem się każdego kolejnego numeru] i czekamy na przesyłkę powitalną, a potem już na regularne, które będą pojawiały się w naszej skrzynce co 6 tygodni. Twórcy T-post wykorzystują męskie i damskie koszulki American Apparel i umieszczają na nich grafikę inspirowaną tym co ostatnio przyciągnęło ich uwagę. Natomiast na wewnętrznej stronie koszulki znajduje się krótka relacja, tym rzem już w formie pisanej. Wybory projektantów rzadko są oczywiste, zdarza się, że na ich wyobraźnie podziała nie news z pierwszych stron gazet a rozmowa podsłuchana w autobusie. Wprowadza to pewien element zaskoczenia, który mnie osobiście bardzo odpowiada. Co ciekawe, koszulkę może mieć każdy, ale tylko tę z najnowszego, jeszcze nieznanego nikomu poza autorami numeru, gdyż nie jest prowadzona sprzedaż t-shirtów archiwalnych. Ich ilość jest ściśle ograniczona - powstaje tylko tyle, ile jest aktualnie osób, które opłaciły subskrypcję.
I jeszcze ciekawostka: modelem prezentującym koszulki na ich stronie może być każdy prenumerujący. Jedynym problemem jest to, że na własny koszt trzeba pojechać do Kopenhagi.

blog autorów: http://everydaylifeofatshirtmaker.blogspot.com/

UPDATE: obecnie blog znajduje się tutaj

piątek, 15 maja 2009